listopad 19, 2006

jest tyle miejsc w których chciałabym sie znalezc,
ze teraz czuję sie bezsensownie beznadziejnie bo jestem tylko tutaj

listopad 19, 2006

za oknem mgła, mgła jak mleko. niepokojący spokój.

przedwczoraj kobieta wyskoczyła z okna. została po niej czerwona plama na chodniku. jej krew lśniła w blasku księżyca.

przede mną kilogramy lektur. nadeszły ksiązki z usa, inne zaległy na półkach, stolikach, wszelkich dostepnych dla nich miejscach.

listopad 3, 2006

czas przemysleń