październik 31, 2006

komputer zwiariował. krok po kroku odtwarzam wszystkie swoje mysli, konstrukty, sklejki.
co kilka minut robie back up projektu. powolna i uporczywa praca. mam wrazenie ze to syzyfowa praca.

a w telewizji zwiększenie obowiązków i zwiększenie wynagrodzenia. na razie tymczasowo, ale miło by było gdyby tak juz zostało.
(bo nie potrafię odmówic nowym propozycjom, zobowiązaniom, zleceniom -  a potem zażynam się i zażynam.)

editing

październik 29, 2006

sadediting2.jpg


nie moge dzis skupic sie i wczuc w material, ktory montuje.
nie widze nie czuje tej historii, jest mi nawet obojetne co oni czuja.
teraz stalo sie to dla mnie przykrym obowiazkiem, stworzyc cos z urwanych strzepkow.
nie powinno tak byc… powinnam odczuwac radosc ze skladania.
dzis jej nie ma, niestety

październik 29, 2006

tree2.jpg

październik 29, 2006

tree3.jpg

październik 29, 2006

zimno mokro wietrznie. zaczynam tu.